Ukradły futra w USA. Karą dla 2 partnerek znanych polskich celebrytów jest ujawnienie ich twarzy i szczegółowych danych osobowych.
Zdumiewające jest to, co zrobiły dwie Polki w USA. Chodzi o partnerkę Roberta Janowskiego i żonę Mirosława Drzewieckiego. Zdecydowały się na kradzież futer. Wymyśliły to, przedystkutowały, podjęły decyzję, przeszły do realizacji. I wpadły.
Karą dla nich jest przede wszystkim ujawnienie ich twarzy i personaliów. Od razu widzimy, kto kradł. Jeśli ktoś ma wciąż wątpliwości, policja podaje imię i nazwisko.
20 lat temu w Niemczech było takie przysłowie: "Każdy Japończyk to Chińczyk, każdy Polak to złodziej".
Natomiast dokłądnie w tamtym czasie niemieckie służby policyjne zwracały się do mnie o pomoc w skutecznym zatrzymywaniu złodziei. Czyli można tworzyć pozytywny wizerunek Polaka. Wystarczy chcieć.
Dlatego apeluję do Polaków: Przestańcie kraść!
Zrezygnujcie z tego głupiego, polskiego nawyku. Skoro nie możecie sobie kupić biżuterii, perfum czy ciuchów, to zrezygnujcie z chęci posiadania tego.
Bo czy są one warte złamanego życia?
